Zastanawiam się, jakim cudem udaje się utrzymać tak niezwykle wysoki poziom merytoryczny i stylistyczny przy regularności publikacji. To jest mistrzostwo świata w pisaniu blogów! Czasami mam wrażenie, że czytam nie kolejny post, a esej z poważnego, naukowego czasopisma, ale bez jego akademickiej nudy. Połączenie głębi analitycznej z pasją to rzadka umiejętność, którą tutaj opanowano do perfekcji. Zawsze wychodzę z lektury z poczuciem, że mój horyzont został poszerzony. To dla mnie codzienna dawka witalności umysłowej.
